Moja skóra mnie ogranicza
Moja głowa granice mi wytycza
Moja ręka wskazuje na podłogę
Moja noga podkłada mi nogę
Moja pensja na nic mi nie wystarcza
Moja dziewczyna stresów mi dostarcza
Moja kuchenka wszystko mi przypala
Moje lenistwo życie mi rozwala
Moja rodzina energię mi odbiera
Mój kolega uwielbia Lucyfera
Moje miasto wygląda tak jak wioska
Na ścianie w spożywczym wisi Matka Boska
Dobrze, dobrze, dobrze jest
Wszystko, wszystko jest O.K.
Wszystko świetne kolorowe
Odjazdowe i rynkowe
Nowe ciuchy, nowe wódki
Nowe czasy prostytutki
Kurwy, kurwy uber alles
Kurwy, kurwy kapitalizm
Trzeba, trzeba, trzeba żyć
Trzeba myśleć, trzeba być
Nowe szanse ci stwarzamy
Zapraszamy do reklamy
Nowe ciuchy, nowe wódki
Nowe czasy prostytutki
Kurwy, kurwy uber alles
Kurwy, kurwy kapitalizm
JAK WODA TO SODOWA
JAK WOJNA TO JĄDROWA
JAK ZNACZKI TO W KLASERZE
JAK ZDJĘCIE TO Z PAPIEŻEM
JAK HERBATA TO Z CYTRYNĄ
JAK TEATR TO NIE KINO
JAK METRO TO NIE TAXA
JAK ŻYCIE TO NA MAXA
ZĄB WRZUCONY DO COCA-COLI
PO TYGODNIU ZNIKA (ZNIKA!)
REF.
PÓŁŚRODKI NIE
LEPSZA, LEPSZA OD NICH ŚMIERĆ (ŚMIERĆ!)